Uścisnęliśmy sobie dłonie.
Śmiałem się głośno z ludźmi wartymi miliardy.
Emily posłuchała rozkazu bez słowa, stojąc przy stole z deserami i udając, że nie zauważa, że jej mąż całkowicie unika z nią kontaktu wzrokowego.
Nagle w całym pomieszczeniu zapadła cisza.
Przybył właściciel Whitmore Corporation.
Richard Kensington.
Siedemdziesięciodwuletni miliarder i potentat w branży telekomunikacyjnej, którego uznanie może pomóc w budowaniu kariery — albo w jej zniszczeniu z dnia na dzień.
Richard wszedł z władczą stanowczością obok swojej starszej siostry, Eleanor Kensington. Ochroniarze podążali za nimi kilka kroków.
Daniel prawie się potknął biegnąc.
„Panie Kensington” – powiedział bez tchu. „Co za niewiarygodny zaszczyt”.
Richard uścisnął mu dłoń beznamiętnie.
„Powiedziano mi, że dziś wieczorem przyprowadziłeś żonę.”
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !